Zdrowie i Kondycja

Hellway of Transition

Lipiec 2020

Hellway of Transition


Życiowe zmiany
Zmiana w życiu jest nieunikniona. Przekonałem się, że niewiele rzeczy w życiu pozostaje takich samych. Większość rzeczy ewoluuje w coś, na lepsze lub na gorsze. U pacjenta z rakiem uraz zaczyna się w momencie, gdy dowiadujemy się, że go mamy. Powoduje efekt falowania w najbliższej rodzinie i bliskich przyjaciołach, zmieniając na zawsze dynamikę każdego związku.

Większość dobrych lekarzy dokłada wszelkich starań, aby na początku przeprowadzić pacjenta przez szorstkie plastry, a mój chirurg zrobił to dobrze. Nie spodziewałem się, co stanie się potem. Pamiętam te burzliwe czasy. Niewiele z mojego życia wyglądało lub było znajome.

Zepsuty miernik
Z biegiem czasu wiedziałem, że idę gdzieś, po prostu nie wiedziałem, dokąd. Nie byłem ani na początku, ani w pobliżu czegoś, co wyglądało na koniec tego nowego doświadczenia. Obrzęk limfatyczny trwał trzy lata, a ucisk w nogach w niektórych dniach był nie do zniesienia. Dobrze wykonałem swoją pracę, ale pod koniec dnia wjechałem na podjazd do domu, wbiegłem do domu i padłem łzami na łóżko.

To były szalone czasy. Czułem się, jakbym otrzymał rozkaz marszu, aby przejść przez piekło bez mapy drogowej lub przewodnika. Czułam się zrozpaczona i bezradna. Moje emocje były wszędzie. Moi rodzice, rodzina i przyjaciele nie rozumieli, w jakiej formie jestem fizycznie, ani czego doświadczam wewnętrznie. Mój lekarz wiedział, że mam tę chorobę, ale to nie była jego specjalność. Trudno było nie mieć pracownika służby zdrowia, który mógłby pomóc lub potwierdzić ten stan. W tym czasie moja zdolność radzenia sobie stawała się coraz trudniejsza.

Trzymałem się razem w pracy, ponieważ wiedziałem, jak wykonywać swoją pracę, a mój stosunek do moich współpracowników koncentrował się wokół tego, więc nie pojawiały się żadne problemy. Ale w tych pierwszych latach załamania emocjonalne następowały każdego dnia, a następnie co kilka tygodni. Z czasem miną trzy miesiące, a potem sześć. Leczyłoby całe lata, a wraz z nim uspokoił się mój umysł i emocje. Ale nadal muszę zaakceptować pewne rzeczy i wprowadzić poprawki.

Przyjęcie
Pierwszą rzeczą, którą musiałem zaakceptować, było to, że już nigdy nie będę taki jak przed operacją. Na początku myślałem, że wrócę do życia, ale tak nie było. Na początku wszystko działo się tak szybko, że nie miałem czasu na mentalne przygotowanie. Prawda jest taka, czy operacja jest zaplanowana czy wykonana w locie, nie jesteśmy przygotowani na wynik.

Lata zajęły mi zaakceptowanie moich ograniczeń. W niektóre dni, kiedy spędzam zbyt długo bez przerwy, zwiększa się ból fizyczny, a także lęk i niepokój związane z niemożnością zniesienia. Byłem tak obezwładniony, że to, co wydobywało się z moich ust, wraz ze łzami, było niewypowiedzianą sylabą. Czasy się jednak zmieniły i pomoc jest łatwo dostępna dla tych, którzy jej potrzebują. Poszukaj potrzebnej pomocy. Poradnictwo pomogło mi wyznaczyć sobie nowe granice, aby sprostać nowym ograniczeniom. Miałem mniej niepokoju i więcej spokoju ducha.

Dostosowanie do stałej zmiany
Nieprzygotowane wyniki tego typu są wstrząsające. Nasze harmonogramy i rutyny są odrzucane, a nasze relacje cierpią. Jedną z najtrudniejszych dla mnie rzeczy było to, że nie wyglądałam, jakbym kiedykolwiek była chora. Mówienie o obrzęku limfatycznym i odzieży uciskowej były tematami, których unikałem, jak zarazą. Ale teraz były częścią mojego życia. Jedna z moich nóg była większa od drugiej i po tym, jak pewnego dnia wpatrywał się w mnie mały chłopiec podczas lunchu w biurze, zaczęłam nosić tylko spodnie. Byłem sprytny i wymyśliłem, jak ukryć swój wygląd. Dopasowałam spodnie, buty i nosiłabym rajstopy na całej długości ubrania i dobrze sobie poradziłam. Nie zrobiłem tego z próżności; które już dawno zostawiłem przy drzwiach. Właśnie odkryłem, że nie mogłem się skoncentrować na swojej pracy, gdybym wiedział, że w pewnym momencie będę się gapić. Chroniło mnie emocjonalnie i uwolniło mój umysł. Ale wolałbym, żeby to było znane. Rozumiem, przez co ludzie przechodzą „niewidzialne” choroby dzięki mojemu doświadczeniu. Jesteś ograniczony, ale nikt o tym nie wie i nie masz pojęcia, jak je zrozumieć. Trudno to pogodzić.

Czasy się jednak zmieniły i pomoc jest łatwo dostępna dla tych, którzy jej potrzebują. Są bardzo dobrzy rzecznicy i psycholodzy, z którymi możesz się spotkać osobiście lub przez Internet. Znam kilka na Twitterze, które bardzo poleciłbym. Nie ma już powodu, by ktokolwiek cierpiał w ten sposób. Z drugiej strony, ludzie, którzy nawet nie spróbują zrozumieć twojego stanu, nigdy się nie obudzisz. Odłącz się od nich tak szybko, jak to możliwe. Zrobisz sobie przysługę.

GORĄCO. - Tak trzymaj!
Jak zapewne już się domyślacie, słowo „piekło” przypomina korytarz uwięziony przez miny. Pamiętaj tylko, że korytarz ma początek i koniec, zwykle widzisz koniec od początku i wychodzisz, nie zdając sobie z tego sprawy. W życiu te początki i zakończenia nie są tak jasne. Rzadko widzimy, kiedy do nich wchodzimy, a nasze trudne okoliczności zaślepiają nas, abyśmy nie mogli zobaczyć końca. Ale piekło się kończy.Piekło jest przejściem i tak jak dziecko, które przychodzi na ten świat, przechodzi w łonie matki, powodując wielki ból dla matki, ulga przyjdzie wraz z porodem. Przejście zawsze powoduje ból, a czas potrzebny jest różny dla każdej osoby. Nie stawiaj się na harmonogramie innej osoby. Dostosuj odpowiednio do swoich potrzeb, ale po prostu idź dalej i klepnij się po plecach, by iść naprzód. Jak to się mówi,

„Gdy idziesz przez piekło, nie przestawaj, dopóki nie wyjdziesz”.

Super Metroid GT Spacetime Theory TAS v3 (Lipiec 2020)



Tagi Artykuł: The Hellway of Transition, Cancer, rak, przejście, zmiana, dostosowanie, psychiczne, zdrowie, emocjonalne, psychologia, socjologia, niewidzialna choroba, pacjent, adwokat, Rann Patterson

Podsumowanie szycia sezonowego

Podsumowanie szycia sezonowego

hobby i rzemiosło

Poczta pozostawia tradycję

Poczta pozostawia tradycję

hobby i rzemiosło